Areszt domowy zamiast miejsca w celi
Resort sprawiedliwości planuje wprowadzenie tzw. aresztu domowego, z którego korzystałyby osoby mające w postępowaniu karnym status oskarżonego (podejrzanego).
Areszt trwałby maksymalnie 2 lata. Na ręce lub nodze oskarżonego będzie zakładana bransoletka z nadajnikiem, a w domu instalowane stacjonarne urządzenie monitorujące. Sąd określi, na jaką odległość od niego będzie można oddalić się aresztantowi. Maksymalnie ma być to 200 metrów w każdym kierunku.

Komentarze
Zostaw odpowiedź